Z ŻYCIA PARAFII

23 kwietnia - 1 maja 2014:

Parafialna Pielgrzymka do Rzymu
na Kanonizację Jana Pawła II i Jana XXIII

W dniach 23.04. - 01.05. 2014 roku pielgrzymowaliśmy do Włoch. Impulsem, by nawiedzić Stolicę Apostolską była chęć wspólnego przeżywania i uczestniczenia we Mszy Świętej Kanonizacyjnej dwóch papieży, teraz już świętych - Jana XXIII i Jana Pawła II.

Nasz program obejmował mnóstwo niesamowitych miejsc. Dla wielu z nas był to kolejny przystanek na drodze, którą pokazał i wyznaczył Jan Paweł II. Niektórzy pamiętali Jego beatyfikację 1 maja 2011 roku i wydali piękne świadectwa poświadczające o ogromnej mocy modlitwy i opieki Wielkiego Polaka. Inni wspominali i cytowali słowa Świętego z Światowych Dni Młodzieży.

Nasza wesoła autokarowa wspólnota szybko się ze sobą zżyła, zebrała do pamięci i schowała w sercach kolejne duchowe przeżycie, a jest o czym opowiadać…

W środę 23 kwietnia o godzinie 23.00 wszyscy razem zebraliśmy się, aby uczestniczyć we Mszy Świętej na ulicy Ateńskiej 12 w kościele p. w. Miłosierdzia Bożego, którą poprowadził nasz duchowy przewodnik ks. Paweł Rogowski. Każdy pielgrzym mógł przed samym wyjazdem powierzyć Bogu swoje intencje.

Nasza grupa liczyła 43 osoby, łącznie z panami kierowcami, a także naszym doradcą i przewodnikiem panem Wojciechem. Wyruszyliśmy o godzinie 0.00.

Dzień kolejny (tj. czwartek - 24 kwietnia) spędziliśmy w podróży pokonując zgrabnie całą trasę. Ks. Paweł wszystkim uczestnikom rozdał identyfikatory, abyśmy stanowili profesjonalną grupę i w razie problemów zawsze mogli wyjść gładko z opresji. (Na szczęście nie doszło do żadnych anomalii).

Codziennie rano dostawaliśmy mini brewiarze, dzięki którym rozpoczynaliśmy dzień modlitwą. Tegoż samego dnia (w czwartek) po porannej modlitwie każdy z nas został fachowo przedstawiony, nie tylko z imienia i nazwiska, lecz także z profesji, którą wykonuje i zainteresowań, co ułatwiło szybsze poznanie się i rozpoczęło interesujące dysputy między nami.

Wieczorem dotarliśmy do miasteczka Lido di Jesolo, gdzie zjedliśmy przepyszną obiadokolację w hotelu. Wielu z nas mimo kuszącej opcji pójścia wcześnie spać, nie mogło obejść się bez spaceru malowniczą promenadą nad morzem Adriatyckim i spróbowania wyśmienitej włoskiej kawy w pobliskich kawiarenkach.

Piątek, 25 kwietnia - trzeci dzień pielgrzymki. Z samego rana, wyruszyliśmy do miasta położonego w północno-wschodniej części Włoch - do Padwy. Głównym przystankiem była Bazylika św. Antoniego, gdzie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, która odprawiana była w językach polskim i włoskim. Mieliśmy także okazję pomodlić się przy grobie św. Antoniego Padewskiego, który znajduję się po lewej stronie w nawie bocznej tej gotyckiej bazyliki. Podziwiać mogliśmy także wielogatunkowość tegoż gotyku, do czego przyczyniły się trzy rekonstrukcję tej świątyni robione na przełomie wieków XIII i XIV.

Po wyjściu mieliśmy jeszcze chwilkę czasu, aby popodziwiać największy plac miasta Prato della Valle, na którym dawniej odbywały się targi. W jego centralnej części znajduje się wyspa Memmia otoczona elipsowatym kanałem. Po dwóch stronach kanału ustawionych jest 78 posagów sławnych postaci, które przysłużyły się miastu. Posągi mają różne wielkości zależnie od stopnia swych zasług względem miasta. Zgodnie z legendą każdy mógł taki posąg wystawić członkowi swojej rodziny, jeśli potrafił udowodnić wkład w życie i rozwój Padwy.

Następnie udaliśmy się do małego miasteczka Punta Sabbioni, skąd zabrał nas statek do tajemniczej Wenecji. Półgodzinny rejs, piękne widoki, muskający nasze twarze delikatny wiatr i promienie słońca ogrzewające naszą grupę pielgrzymkową, to piękny akcent relaksu, który zapowiadał niesamowitość kolejnego miejsca.

Zwiedzanie Wenecji zaczęliśmy od Bazyliki św. Marka, gdzie znajdują się relikwie ów świętego. Cała budowla ma charakter bizantyjski i znajduje się w najstarszej części Wenecji. Bazylika zbudowana została na ogromnym placu św. Marka, który połączony jest z Piazzettą San Marco (placykiem św. Marka). Plac ograniczają budynki pałacu Dożów- gotycka siedziba władców i rządu Wenecji. Na wprost bazyliki znajdują także budynki Starej i Nowej Prokuracji. Przybyliśmy tam w dniu patrona tego miasta. Cały plac św. Marka został zalany falą flag z herbem Wenecji, tzn. złotym lwem na czerwonym tle. Turyści, pielgrzymi i demonstrujący swe postulaty wenecjanie zwarli się w korowód i w głośnej atmosferze również tworzyli swoisty klimat tego miejsca.

Około godziny 18.00 ostatni raz można było spojrzeć na Most Westchnień, który zaprojektowany został przez Antoniego Contino. Most łączy pomieszczenia I piętra Pałacu Dożów z budynkiem nowego więzienia (Prigioni Nuove).

Całą grupą wznów wkroczyliśmy na statek, aby wrócić do Lido di Jesolo na porządną obiadokolację.

Sobota, 26 kwietnia - czwarty dzień pielgrzymki. Po porannej modlitwie wyruszyliśmy do Asyżu, który z powodów napiętego programu i zatrważającej ilości autokarów w tym mieście , a co za tym idzie - turystów został odłożony w czasie na następny rok.

Dlatego prężnie ruszyliśmy do Orvieto.

Aby dotrzeć na wzgórze katedralne wybraliśmy kolejkę, a następnie (dzieląc się dwie grupy) - autobus. W końcu dotarliśmy do Piazza del Duomo, na którym stoi XIV- wieczna katedra, która wewnątrz kryje cenne relikwie takie jak: hostię i kapłański korporał.

W 1263 roku, podczas Mszy w kościele w Bolsenie (nieopodal Orvieto), z trzymanej przez księdza hostii na płótno i posadzkę popłynęła krew Chrystusa. Aby upamiętnić to wydarzenie, rozpoczęto budowę w Orvieto, a do kalendarza świąt chrześcijańskich włączono Boże Ciało (zawsze 60 dni po Wielkanocy).

Ściany wewnętrzne katedry zdobią sceny z życia Matki Boskiej autorstwa Ugolino di Prete Ilario oraz jego następców - Pinturicchio i Viterbo. We wnętrzu świątyni podziw wzbudzają freski w kaplicy Madonny di San Brizio oraz relikwiarz w kaplicy Capella del Corporale.

Po zwiedzeniu katedry napawaliśmy się widokiem średniowiecznej architektury wieży zegarowej, a następnie odkrywaliśmy klimat i czar włoskich uliczek.

Wieczorem dotarliśmy do Rzymu, gdzie zakwaterowaliśmy się w hotelu niedaleko metra, aby sprawnie ruszyć następnego dnia na Konizację.

Niedziela 27 kwietnia - piąty dzień pielgrzymki. Wszyscy pielgrzymi wstali dzielnie o godzinie 3.30, aby godzinę później ruszyć autokarem do pierwszej stacji metra. Nawet o tak wczesnej porze, w tym wyjątkowym dniu, ruch na ulicach Rzymu był całkiem spory.

Około godziny 5.00 wszyscy razem jechaliśmy już metrem, mając na plecach stołeczki i w rękach dzierżąc radia, aby o godzinie 10.00 włączyć Radio Vaticana, które zapewniało wszystkim Polakom audycję w naszym rodzimym języku. Przejechawszy 20 stacji metra wysiedliśmy, następnie dotarliśmy piechotą w okolice Zamku Aniołów. Z tego miejsca widzieliśmy jeden z wielu telebimów ustawionych w całym Wiecznym Mieście. Rozbiliśmy pielgrzymkowy obóz, odmówiliśmy wspólnie jutrznię i wyczekiwaliśmy na Mszę Świętą, którą poprowadził papież Franciszek.

W czasie każdej sekundy pielgrzymi otaczali nas kołderką swoich flag z każdego zakątku świata. Uzbekistan, Chorwacja, Ukraina, czyli nasi sąsiedzi i całe tysiące pielgrzymów zamilkło o godzinie 10.00, aby uczestniczyć we Mszy Kanonizacyjnej Jana Pawła II i Jana XXIII.

Homilia papieża Franciszka jak zwykle uderzała swoją siłą słowa w wiernych, przybyłych z daleka. Rozpoczął: W centrum dzisiejszej niedzieli wieńczącej Oktawę Wielkanocy, a którą Jan Paweł II zechciał poświęcić Miłosierdziu Bożemu, znajdują się chwalebne rany Jezusa zmartwychwstałego. Następnie kontynuował: Rany Jezusa są zgorszeniem dla wiary, ale są również sprawdzianem wiary. Dlatego w ciele Chrystusa Zmartwychwstałego rany nie zanikają, lecz pozostają, gdyż rany te są trwałym znakiem miłości Boga do nas i są niezbędne, by wierzyć w Boga. Nie po to, by wierzyć, że Bóg istnieje, ale aby wierzyć, że Bóg jest miłością, miłosierdziem i wiernością. Święty Piotr, cytując Izajasza, pisze do chrześcijan: „Krwią Jego ran zostaliście uzdrowieni" (1 P 2, 24; por. Iz 53, 5).

I zakończył słowami: W tej posłudze Ludowi Bożemu Jan Paweł II był papieżem rodziny. Kiedyś sam tak powiedział, że chciałby zostać zapamiętany jako papież rodziny. Chętnie to podkreślam w czasie, gdy przeżywamy proces synodalny o rodzinie i z rodzinami, proces, któremu na pewno On z nieba towarzyszy i go wspiera.
Niech ci obaj nowi święci pasterze Ludu Bożego wstawiają się za Kościołem, aby w ciągu tych dwóch lat procesu synodalnego był on posłuszny Duchowi Świętemu w posłudze duszpasterskiej dla rodziny.
Niech nas obaj nauczą, byśmy nie gorszyli się ranami Chrystusa, abyśmy wnikali w tajemnicę Bożego Miłosierdzia, które zawsze żywi nadzieję, zawsze przebacza, bo zawsze miłuje"


. Po Mszy Świętej udaliśmy się na Plac św. Piotra, aby tam nawiedzić groby dwóch nowych świętych. Bazylika św. Piotra na Watykanie (wł. Basilica Papale di San Pietro in Vaticano) – została zbudowana w latach 1506-1626. Jest jedną z czterech większych bazylik Rzymu oraz jedną z wielu bazylik papieskich (dawniej patriarchalnych).

Po wyczekiwaniu w długiej kolejce mieliśmy mnóstwo czasu na indywidualną modlitwę przy grobach świętych, zwiedzanie i zobaczenie na koniec poczty watykańskiej.

Dla każdego był to niesamowity czas, przeżycia, skupienia, rozmowy, zebrania myśli i wypowiedzenia niekiedy trudnych intencji, z którymi przyjechaliśmy, i które zostały nam powierzone.

Pożegnał nas widok bazyliki św. Piotra z wizerunkami dwóch nowych świętych.

Poniedziałek, 28 kwietnia - szósty dzień pielgrzymki. Tego poranka ruszyliśmy szlakiem największych świątyń. Dzień zaczęliśmy od modlitwy jutrznią w Bazylice św. Pawła za Murami, która jest zarazem miejscem pochówku św. Pawła. Bazylika została zbudowana przy Via Ostiense przez cesarzy Teodozjusza I, Arkadiusza i Walentyniana II w latach 386-440. Pięcionawowa budowla poprzedzona została atrium. Zbudowano ją w miejscu, gdzie wcześniej Lucyna Rzymska pochowała ciało św. Pawła (on sam został ścięty około 3 km od tego miejsca. Zgodnie z legendą, jego głowa trzykrotnie odbiła się od ziemi, z której wytrysnęły trzy źródła wody).

Kolejno udaliśmy się metrem do Bazyliki Matki Bożej Większej/ Śnieżnej. Legenda głosi , iż w 352 roku – papież Liberiusz i rzymianin Jan ujrzeli we śnie Matkę Bożą, która powiedziała im, że w miejscu, w którym w środku lata spadnie śnieg, zostanie zbudowany kościół. W nocy z 4 na 5 sierpnia 352 roku wzgórze Eskwilińskie pokrył śnieg.

Dech zapierały prześliczne mozaiki z V wieku pokrywające ściany, przedstawiające sceny ze Starego Testamentu.

Następnie ks. Paweł opowiedział nam o Bazylice św. Janów na Laternie. Po poznaniu historii i kilku wskazówek dotyczących architektury świątyni udaliśmy na Mszę Świętą.

Eucharystia odbyła się na Uniwersytecie Gregoriańskim, mieliśmy tam zaszczyt przebywać dzięki ojcu Dariuszowi Kowalczykowi, który jest Jezuitą. To właśnie on opowiedział nam o tym Uniwersytecie, zasadach przyjmowania na studia , a także przywilejach i rygorach owej uczelni. Msze celebrował ks. Paweł.

Na koniec pełnego emocji dnia podziwialiśmy barokowe cudo Rzymu, czyli Fontannę di Trevi, chłodząc i zatapiając usta we włoskich słodkościach, czyli lodach. Po małym posiłku nie zabrakło także miejsca, gdzie mogliśmy spalić kalorie i weszliśmy żwawo na górę Schodów Hiszpańskich, z skąd rozpościera się przepiękna panorama na Wieczne Miasto.

Apetyty pielgrzymów zostały jak zwykle zaspokojone przez niesamowitą włoską kuchnię.

Wtorek, 29 kwietnia - siódmy dzień pielgrzymki. Z samego rana spakowani i gotowi do dalszej jazdy wsiedliśmy do autokaru. Opuściwszy Rzym udaliśmy się do Sanktuarium Świętego Domku w Loreto.

Atmosfera Świętego Domku i widok Czarnej Madonny jest czymś nadzwyczajnym. Nasza pielgrzymkowa grupa zgodziła się jednogłośnie, że zachwyca to miejsce pięknem, a zarazem przypomina o wielkiej miłości Boga, który przyjął przecież ciało małego, bezbronnego dzieciątka.

Był to także kolejny z wielu ulubionych przystanków św. Jana Pawła II, który podczas jednej z czterech wizyt, zostawiwszy złotą różę, powiedział: W Loreto tajemnica rzeczywistości Bożego Narodzenia i Świętej Rodziny staje się w pewnym sensie dotykalna, staje się doświadczeniem, wzruszającym i przemieniającym. Myśl o skromnym domku, w którym Słowo Wcielone żyło przez lata, przekonuje pielgrzyma, że Bóg naprawdę kocha człowieka takiego, jakim jest, że wzywa go, prowadzi, oświeca, przebacza mu i go zbawia.

Następnie udostępniono nam kaplicę podziemną, abyśmy za sprawą ks. Pawła mogli uczestniczyć w tym wyjątkowym miejscu we Mszy Świętej.

Kolejnym etapem podróży stała się Rawenna. Naszym celem była Bazylika św. Witalisa. Ta budowla to jeden z najważniejszych przykładów sztuki bizantyjskiej. Budowę kościoła rozpoczęto w 527 roku, a zakończono około 550 roku. Architekt nie jest znany. Wnętrze kościoła jest bogato zdobione mozaikami, a także licznymi freskami ze scenami Starego Testamentu.

Późnym wieczorem dotarliśmy z powrotem do Lido di Jesolo, aby odpocząć przed powrotem do Polski i ostatni raz pooddychać włoską bryzą.

Środa, 30 kwietnia - ósmy dzień pielgrzymki. Przejeżdżając przez kawałek Włoch, Austrię i Czech można było się rozmarzyć podziwiając z autokarowego okna piękne widoki. W dniu podróży nie zapomnieliśmy także o gorącej modlitwie.

Około północy (mimo późnej godziny) wspaniała polska obsługa hotelu w Bielsku-Białej poczekała na zmęczonych pielgrzymów, po to, aby uwieńczyć ich kubki smakowe. Dziękujemy!

Czwartek, 1 maja - dziewiąty dzień pielgrzymki. Ostatniego dnia udaliśmy się do rodzinnego miasta św. Jana Pawła II - Wadowic. Tam zwiedziliśmy Bazylikę Ofiarowania Najświętszej Marii Panny, gdzie mały Karol Wojtyła modlił się i zobaczył swoją przyszłość, czyli poczuł powołanie do kapłaństwa.

Na Mszę Świętą udaliśmy się natomiast do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Tam właśnie znajduje się także kościół Parafialny p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ze względu na pielgrzymów Msza Święta odbyła się w dwóch językach polskim i portugalskim.

Po pysznym posiłku pojechaliśmy prosto do Warszawy, gdzie dotarliśmy przed północą.

W imieniu wszystkich pielgrzymów składam ogromne podziękowania za tegoroczne wspólne przeżywanie i pielgrzymowanie. Przede wszystkim Księdzu Pawłowi Rogowskiemu, bez którego nic by się nie odbyło i za Jego duchową opieką i ojcowanie. Za dar stworzenia rodzinnej, wspaniałej atmosfery i mimo trudności -za zmysł doskonałego planowania i organizacji. Panu Wojtkowi, który zawsze zachowywał zimną krew i przytomność umysłu, a także gotów był na każdym kroku pomagać obcokrajowcom w dotarciu do ich hotelów czy miejsc spotkań. Panom kierowcom za bezpieczną jazdę, i całokształt ich dobrze wykonanej pracy.

Myślę, że stworzyliśmy wspaniałą pielgrzymkową rodzinę, która zawsze mogła na siebie liczyć i czeka na więcej !!!

Magdalena Skoczek



Galeria zdjęć z Pielgrzymki

Program pielgrzymki

23 kwietnia 2014 r.
23.00 – Msza Święta rozpoczynająca pielgrzymkę
24.00 – wyjazd z parkingu przy kościele – przejazd przez Polskę, Austrię i Włochy w okolice Wenecji

(zdjęcia: Tomasz Musiał)
kliknij na zdjęcie aby powiększyć



24 kwietnia 2014 r.
W godzinach wieczornych obiadokolacja i nocleg w okolicach Wenecji - Pielgrzymka dojechała do celu (aktualizacja: godzina 19:50, 24.04.2014).

25 kwietnia 2014 r.
7.00 – śniadanie i wyjazd do Padwy – Msza Święta w Sanktuarium św. Antoniego
Przejazd do Punta Sabbioni – rejs statkiem do Wenecji i zwiedzanie – powrót statkiem do Punta Sabbioni i przejazd do hotelu na obiadokolację i nocleg

26 kwietnia 2014 r.
7.00 śniadanie i wyjazd do Asyżu – Msza Św., nawiedzenie grobu Św. Franciszka i zwiedzanie – przejazd do Orvieto – nawiedzenie Sanktuarium Cudu Eucharystycznego – przejazd w okolice Rzymu na obiadokolację i nocleg
Pielgrzymi w drodze do Asyżu (aktualizacja: godzina 10:40, 26.04.2014).

27 kwietnia 2014 r.
Relacja z Rzymu (pm):
Po porannej pobudce o godzinie czwartej dostaliśmy się na godzinę siódmą w okolice Placu św. Piotra (Zamek św. Anioła), gdzie czekaliśmy na rozpoczęcie uroczystości Kanonizacyjnej. We Mszy św. uczestniczyliśmy oglądając ją na telebimie i słuchając w radiu. Po Mszy św. nawiedziliśmy Kaplicę Miłosierdzia Bożego i przyjęliśmy tam Komunię Świętą.
Następnie weszliśmy, po długim oczekiwaniu w kolejce, do Bazyliki św. Piotra, gdzie udało nam się nawiedzić groby Świętych Papieży: Jana XXIII i Jana Pawła II. W godzinach wieczornych udaliśmy się na kolację do hotelu.
Serdecznie pozdrawiamy!
(aktualizacja: godzina 20:30, 27.04.2014)

Ze względu na duże zainteresowanie Kanonizacją nasza grupa pielgrzymkowa znadjuje się obecnie w okolicach Zamku św. Anioła (mapka poniżej).


(aktualizacja: godzina 9:10, 27.04.2014)

Pielgrzymi przesyłają pozdrowienia wraz ze zdjęciem

fot. Ks. Paweł Rogowski

(aktualizacja: godzina 15:30, 27.04.2014)

28 kwietnia 2014 r.
Relacja z Rzymu (pm):
Dziś po śniadaniu o godzinie 8 przejechaliśmy metrem do Rzymu. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od bazyliki św. Pawła za Murami, gdzie nawiedziliśmy grób Apostoła Narodów. Nawiedziliśmy także Bazylikę Matki Bożej Większej, Bazylikę Św. Janów na Lateranie. Następnie udaliśmy się do Uniwersytetu Gregoriańskiego gdzie o godzinie 16.00 uczestniczyliśmy we Mszy Św. pod przewodnictwem ks. Dariusza Kowalczyka (felietonista Tygodnika Idziemy). Po drodze na Mszę Św. widzieliśmy Fontannę di Trevi. Po Mszy Św. udaliśmy się na hiszpańskie schody. Dziś zobaczyliśmy bardzo wiele ciekawych miejsc. Rzym pożegnał nas kolorową tęczą (zdjęcie poniżej). Po tych wszystkich atrakcjach udaliśmy się do hotelu na obiadokolację i nocleg.
Serdecznie pozdrawiamy!

(aktualizacja: godzina 6:20, 29.04.2014)


Saluti da Piazza di Spagna - fot. ks. Paweł Rogowski

(aktualizacja: godzina 18:20, 28.04.2014)


Rzym żegna nas tęczą - fot. ks. Paweł Rogowski

(aktualizacja: godzina 19:20, 28.04.2014)


29 kwietnia 2014 r.
Relacja z Rzymu (pm):
Dziś po śniadaniu o godzinie 6.30 przejechaliśmy do Loreto, gdzie nawiedziliśmy św. Domek i Figurę Matki Bożej Loretańskiej, uczestniczyliśmy również we Mszy Świętej. Następnie około godziny 14 podróżowaliśmy do Ravenny gdzie zwiedzaliśmy bazyliki św. Apolinarego i św. Witalisa (San Vitale) z pięknymi mozaikami z VI wieku.
Na godzinę 22 dotarliśmy do hotelu pod Wenecją na nocleg.
Serdecznie pozdrawiamy!

(aktualizacja: godzina 9:10, 30.04.2014)


Św. Jan XXIII w Loreto - fot. ks. Paweł Rogowski
(aktualizacja: godzina 15:40, 29.04.2014)

30 kwietnia 2014 r.
7.00 – śniadanie i przejazd na obiadokolację i nocleg w okolice Bielska – Białej


ostatni nocleg - Bielsko-Biała - fot. ks. Paweł Rogowski
(aktualizacja: godzina 16:45, 04.05.2014)

1 maja 2014 r.
8.00 – śniadanie i wyjazd do Wadowic – nawiedzenie kościoła parafialnego i Muzeum Św. Jana Pawła II – przejazd do Krakowa – Msza Św. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach – w godzinach wieczornych powrót do Warszawy.