Z ŻYCIA PARAFII

21 września 2013 r.:
Pielgrzymka Parafialna do Gietrzwałdu:
Ruszamy w drogę. Droga wiedzie na Północ, do niewielkiej wsi położonej wśród malowniczych jezior i łąk Warmii. Gietrzwałd- miejsce objawień Matki Bożej, które jako jedyne w Polsce zostały oficjalnie uznane przez Watykan. To tu od 27 czerwca do 16 września 1877 roku trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska rozmawiały z Niepokalaną. To tu dzieci usłyszały: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta. Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec”. Dziewczynki przychodziły codziennie, odmawiały różaniec, a Matka Boża ukazywała się im na przykościelnym klonie, siedząca na tronie wśród aniołów, z Jezusem na kolanach. Pomimo, że Polska znajdowała się wówczas pod zaborem pruskim, Ona rozmawiała z dziećmi po Polsku, w warmińskiej gwarze. Pytana o losy Kościoła w Polsce, mówiła o jego oswobodzeniu, prosiła o gorliwą modlitwę w tej intencji. Odpowiedzi Matki Bożej przynosiły wtedy pocieszenie Polakom. Rozpoczęły się gromadne pielgrzymki Polaków ze wszystkich dzielnic rozbiorowych. I tak pielgrzymują aż po dziś dzień.

Dziś przybyliśmy i my. W miejscu objawień stoi kapliczka z figurą Matki Bożej. Po klonie, na którym ukazywała się Maryja pozostał tylko kawałek drewna- wykonano z niego krzyż. Przed kapliczką rzędy ławek, a w ławkach pielgrzymi z różnych zakątków kraju odmawiający różaniec. Obok, na górce stoi Bazylika Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo (wiek XVI) kościół był niedużą jednonawową budowlą gotycką, potem w związku z objawieniami został rozbudowany. W neogotyckim ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej przedstawiający Matkę Bożą okrytą ciemnoniebieskim płaszczem, trzymającą lewą ręką Dzieciątko Jezus w czerwonej sukience, które prawą rączką błogosławi a lewą wspiera się na książce. Od 1945 roku kustoszami sanktuarium gietrzwałdzkiego są kanonicy Regularni Laterańscy z Krakowa. Odwiedzając kościół można liczyć na spotkanie z Bratem, który chętnie przybliży historię odwiedzanego miejsca. Również i my mieliśmy okazję poznać osobiście jednego z nich. W południe uczestniczymy w parafialnej Mszy Świętej. Z Sanktuarium udajemy się do pobliskiego źródełka, które wieczorem 8 września 1877r. na prośbę ówczesnego proboszcza pobłogosławiła Matka Boża. Do źródełka prowadzi piękna aleja wysadzona rozłożystymi drzewami, pomiędzy którymi umieszczone są kapliczki różańcowe. Pielgrzymi od 136 lat czerpią tu wodę licząc na uzdrowienie lub ulgę w cierpieniu. Po obmyciu świętą wodą udajemy się na pobliskie wzgórze- kalwarię, gdzie znajdują się stacje Męki Pańskiej. Po modlitwie, pora na obiad w Karczmie Warmińskiej. Po południu zostawiamy za sobą Gietrzwałd, do którego na pewno warto będzie jeszcze powrócić. Poza najważniejszym miejscem- miejscem objawień- w okolicznych lasach znajduje się niezliczona liczba pięknych warmińskich kapliczek, ostoja bobrów i wiele innych. Ruszamy dalej.

Drogą na północny-wschód docieramy na Mazury, do gminy Reszel. Tu znajduje się Święta Lipka, zwana „Częstochową Północy”. W dolinie, nad jeziorem wznosi się piękne Sanktuarium Maryjne, którego kustoszami od początku powstania aż do dzisiaj są Ojcowie Jezuici. W skład kompleksu klasztornego wchodzi bazylika, krużganki i dom zakonny ojców jezuitów. Na kościelny dziedziniec wchodzimy przez barokową bramę z pierwszej połowy XVIII wieku i udajemy się do bazyliki przed obraz Matki Bożej Świętolipskiej, znajdujący się w ołtarzu głównym. Pozostajemy na modlitwie, aby za chwilę wysłuchać koncertu miejscowego wirtuoza i podziwiać brzmienie jedynych w swoim rodzaju organów. Zbudowane na początku XVIII w., dzieło organmistrza królewskiego, posiada nie tylko piękne brzmienie, ale też niepowtarzalny wystrój zewnętrzny. Na zwieńczeniach wież umieszczone są rzeźby przedstawiające aniołów grających na różnych instrumentach. Na dwóch najwyższych wieżach stoją Najświętsza Maryja Panna i Archanioł Gabriel, którzy wraz z gołębicą symbolizującą Ducha Świętego przedstawiają scenę Zwiastowania. Figury te, wraz z gwiazdami i dzwoneczkami na wieżach, wprawiane są w ruch w czasie gry na instrumencie. Na prawej wieży Archanioł Gabriel kłania się nisko, Maryja na lewej odpowiada skinieniem głowy, anioł na środkowej wieży gra na lutni i kręci głową ozdobioną promieniami, cztery małe aniołki poruszają dzwonkami. Na pozytywie obracają się anioły grające na trąbkach. Kto nie widział i nie słyszał- powinien zobaczyć i usłyszeć.
Pokrzepieni na duchu ruszamy w drogę powrotną. Cieszymy się przeżytym dobrze dniem, dziękujemy Panu Bogu, księdzu Pawłowi Rogowskiemu i sobie nawzajem.

M. T.