Z ŻYCIA PARAFII


UWAGA: wszyscy, którzy są w posiadaniu zdjęć z tej pielgrzymki i chcieliby je pokazać na stronie parafialnej proszeni są o kontakt mailowy: gazetka.atenska@gmail.com

23 kwietnia - 3 maja 2016:

Pielgrzymka autokarowa do Włoch z racji Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia

Pielgrzymowanie w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia do najważniejszych Drzwi Świętych w Kościele katolickim jest łaską, nieporównywalną z żadnym innym przejawem Bożej dobroci wobec człowieka. Łaski tej doświadczyli nasi parafianie wraz z członkami innych wspólnot z Marysina, Legionowa czy Jabłonny - właśnie z nas Bóg utworzył jedną pielgrzymkową wspólnotę na całe 11 dni!

Celem naszej drogi była Bazylika św. Piotra w Rzymie; na tej drodze czekali na nas wielcy święci, których nawiedziliśmy w pięknych włoskich miastach, opływających kwietniową zielenią. Wspomnijmy tu św. Antoniego z Padwy, św. Katarzynę ze Sieny, św. Franciszka z Asyżu, czy mniej znanych, jak św. Zyta, św. Leopold Mandić czy św. Gemma. Oczywiście opiekowała się nami nasza Matka, Którą na początku pielgrzymki odwiedziliśmy w słowackiej Mariance i u stóp Której w Pompejach złożyliśmy intencje wszystkich parafian. Jednak to Boże Miłosierdzie przywoływało nas ze Stolicy Apostolskiej, by zasięgnąć łask z Jego niewyczerpanego skarbca.

Będąc już w Rzymie doświadczyliśmy dwóch niesamowitych łask. Z samego rana przeżywaliśmy Eucharystię przed grobem św. Jana Pawła II w bocznej kaplicy Bazyliki św. Piotra, pod przewodnictwem ks. Pawła i jego przyjaciela, ks. Tomka. Promienie wschodzącego słońca wdzierające się do Bazyliki i pieśni eucharystyczne w różnych językach rozbrzmiewające w innych kaplicach dopełniły uroczystej celebracji tego czasu i modlitwy przy miejscu spoczynku naszego Świętego Rodaka. Następnie, po krótkim zwiedzaniu Bazyliki, skierowaliśmy nasze kroki pod Zamek św. Anioła, gdzie mieliśmy rozpocząć pieszą pielgrzymkę do Drzwi Świętych. Tam wzięliśmy krzyż i ruszyliśmy z powrotem do watykańskiej Bazyliki, by móc otrzymać łaskę odpustu zupełnego, o którą prosiliśmy też Maryję na modlitwie różańcowej w czasie naszej krótkiej drogi. Jednym z warunków odpustowych jest rozważanie Bożego Miłosierdzia, w czym pomagała nam modlitwa jubileuszowa odmawiana na Placu św. Piotra i w Drzwiach Świętych, której słowa głoszą m. in.: "Twój wzrok pełen miłości (...) zapewnił Raj żałującemu łotrowi". Końcowym etapem pielgrzymowania była modlitwa w centrum Bazyliki, przed głównym ołtarzem, który skrywa pod sobą grób św. Piotra. Tego Piotra, który doświadczył Bożego Miłosierdzia po swojej zdradzie i zrozumiał że jest ono dostępne dla każdego grzesznika, jak mówił sam Jezus do św. siostry Faustyny: "Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat”.

Podczas naszej pielgrzymki zobaczyliśmy wiele miejsc, poznaliśmy wielu świętych. W pamięci zostały obrazy - migawki, które klatka po klatce oglądamy każdego dnia w codzienności. Gdy budzi się w nas bunt i żądza, łatwo przenieść się do toskańskiego miasteczka San Galgano, gdzie mały kościółek skrywa wielki cud – miecz wbity w skałę przez rycerza, któremu ukazał się Archanioł Michał i kazał porzucić dawny sposób życia i dobra doczesne. Kiedy przychodzi nam zrobić coś przerastającego nasze siły, wchodzimy do Chrystusowego grobu w San Vivaldo, by tuż obok, w jednej z licznych kapliczek przedstawiających sceny z życia Jezusa, spotkać Go Zmartwychwstałego wraz z Marią Magdaleną. W momentach konfrontacji ze złem tak bliska staje nam się św. Katarzyna, która dzielnie i z oddaniem walczyła o powrót Papieża z niewoli awiniońskiej. Gdy myślimy o naszych bliskich zmarłych wiemy, że dziś, choć nie ma ich z nami, możemy dać im prezent: odpust. Święte Drzwi są również w Warszawie, czekają na wiernych przez cały Rok Miłosierdzia. Warto przekroczyć ich próg i jak mawiała św. siostra Faustyna „skoczyć w przepaść Bożego Miłosierdzia”. Po to nie trzeba jechać do Włoch!

P.M., M. K.


Zdjęcia: Piotr Musiał


Zdjęcia: ks. Paweł Rogowski